Ceta

5 października odbyła się sejmowa debata dotycząca umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a Kanadą, w skrócie nazywana CETA. Choć jej zasadnicza treść już została uzgodniona, nie zgadza się na nią wielu znanych ekologów, antyglobalistów, a także mnóstwo polskich przedsiębiorców. Czym jest CETA i co zatem dla nas oznacza?

CETA to nic innego jak umowa o wolnym handlu zakładająca liberalizację handlu pomiędzy Unią a Kanadą. Umowa ta niezwykle często zestawiana jest z inną negocjowaną obecnie umową o wolnym handlu między Unią Europejską a USA – TTIP.

Jednakże treść CETA została już dawno opracowana, a negocjacje w jej sprawie zakończyły się niemal dwa lata temu. Obecnie dokument ten czeka już tylko na zielone światło od poszczególnych rządów Wspólnoty Europejskiej. Zdania w tej kwestii są jednak bardzo mocno podzielone.

Jakie będą skutki przyjęcia CETA?

W ramach obu umów o wolnym handlu CETA oraz TTIP ma powstać transatlantycka strefa wolnego handlu. Przeciwnicy CETA twierdzą jednak, że w wyniku podpisania tych umów ponad 200 tysięcy obywateli UE prawdopodobnie straci pracę, a rynek rolny może ulec niekorzystnej zmianie. Wśród głównych zarzutów wobec CETA niejednokrotnie pojawiał się argument o stawianiu w uprzywilejowanej pozycji międzynarodowych koncernów i wielkich korporacji.

Umowa CETA oznacza niemal całkowite zniesienie cła importowego pomiędzy Kanadą a Unią Europejską. Niestety, zdaniem niektórych może się to niekorzystnie odbić się na małych lokalnych producentach i sprzedawcach. Nie ulega wątpliwości, że dużym korporacjom o wiele łatwiej jest obniżyć poprzez dostarczanie towaru na masową skalę.

Przeciwnicy umowy twierdzą, że wpłynie ona również na znaczne pogorszenie jakości bezpieczeństwa żywności, gdyż Kanada jest trzecim pod względem wielkości producentem żywności modyfikowanej genetycznie.

W dniu 18 października zaplanowano spotkanie przedstawicielstwa polskiego rządu z reprezentantami Rady Unii Europejskiej. Podczas tego spotkania prawdopodobnie zapadnie ostateczna decyzja w sprawie podpisania CETA przez nasz kraj. Wówczas CETA trafi pod obrady brukselskiego Parlamentu Europejskiego.