Kiedy jechać na urlop w 2017 roku

Planujesz już wyjazdy na przyszły rok? Zastanawiasz się, kiedy zdecydować się na wyjazd, tak aby jak najefektywniej wykorzystać ustawowe dni wolne od pracy? Zobacz, kiedy jechać na urlop w 2017 roku!

To pytanie spędza sen z powiek niejednemu pracownikowi. Jednemu dłuższy wypoczynek jest potrzebny, ponieważ mało czasu spędza z rodziną, inny chciałby go wykorzystać na podratowanie nadwątlonego w pracy zdrowia, a jeszcze inny chciałby po prostu dokądś wyjechać – sam lub ze znajomymi.

Urlop w 2017 roku – kiedy?

Sytuacja, w której mamy następujące po sobie dwa dni wolne od pracy, występuje dwukrotnie w polskim kalendarzu: przy okazji świąt wielkanocnych oraz świąt Bożego Narodzenia. Pomimo tego, branie dni wolnych w okresie Wielkanocy nie zapewni nam największej ilości dni, w których nie musimy iść do pracy. Jeśli chodzi o grudniowe święta, to w 2017 roku występuje taki układ kalendarza, przy którym wykorzystując cztery dni urlopu, możemy liczyć na nawet 10 dni bez pracy. Jest to niewątpliwie dobry wynik.

Kiedy brać wolne w maju?

Pierwszy weekend maja, popularnie zwany majówką, jest jednym z popularniejszych terminów urlopowych. Z tego powodu ci, którzy wolą podczas wyjazdu nie spotkać zbyt wielu turystów, powinni wybrać inny termin wolnych dni, podczas których chcieliby odpocząć.

Dla tych, którym tłum ludzi w miejscach turystycznych nie przeszkadza, dobrą informacją jest to, iż wystarczy wziąć trzy dniu urlopu, aby poza miejscem pracy móc spędzić ich aż dziewięć. Daje to 3 razy więcej faktycznych dni wolnych niż wykorzystanych dni urlopu.

Jednakże w takiej statystyce rekordzistą jest weekend czerwcowy (Boże Ciało). W 2017 roku obchodzimy to święto 15 czerwca i biorąc urlop na 16 możemy cieszyć się z 4 dni wolnego od codziennej rutyny.

Podsumowując, biorąc urlop w czasie, gdy w okolicznych dniach wypada jakieś święto, jest metodą znaną i często praktykowaną przez pracowników, którzy chcieliby wydłużyć swój czas wolny. Każdy indywidualnie powinien określić, w jakim okresie roku wolałby gdzieś wyjechać i wtedy zaplanować swój przedłużony weekend.