Wpływ 500+ na pomoc społeczną

Program 500+ od samego początku wzbudzał zarówno duże zainteresowanie, jak i liczne kontrowersje. Koniec roku to moment na pierwsze podsumowania jego skutków. Jaki jest wpływ 500+ na pomoc społeczną i na jej postrzeganie przez Polaków, a także na samych beneficjentów?

Do niedawna dla wieku Polaków otrzymywanie zasiłków z MOPS było postrzegane jako coś wstydliwego. Wprowadzenie przez rząd PiS programu 500+ diametralnie zmieniło postrzeganie takiej pomocy państwa. Popularność i powszechność pomocy sprawiła, że do pierwotnie zakładanych w budżecie 10,1 mld złotych trzeba było dodać jeszcze kolejny miliard. Zasady przyznawania środków są niezwykle proste, a jeżeli komuś te pieniądze się należą, to nie ma możliwości, by odmówiono wypłaty.

500+ a rezygnacja z pracy zawodowej

Program 500+ pokazał, że na dobrą sprawę beneficjentem pomocy państwa może być każdy Polak, niezależnie od dochodów, pochodzenia, środowiska w jakim funkcjonuje czy wykształcenia. Przy spełnieniu podstawowego rachunku, jakim jest posiadanie dwojga dzieci w wieku poniżej 18 lat, rodzina bezwzględnie otrzymuje 500 zł, niezależnie od dotychczas uzyskiwanych dochodów.

500+ sprawiło również, że wiele osób mogło pozwolić sobie na rezygnację z dotychczasowej pracy – zwłaszcza, jeśli była ona nisko płatna. Po zsumowaniu kosztów przeznaczonych na dojazdy i zapewnienie opieki dzieciom w godzinach pracy rodziców okazywało się, że przychód z wynagrodzenia jest nawet niższy niż środki, które mogą być uzyskane od państwa.

Dodatkowo, rodzina zyskuje czas, jaki można przeznaczyć na wspólne chwile z dziećmi, ich wychowanie, odrabianie lekcji, a jest to wartość, której nie da się przeliczyć nie pieniądze.

Wpływ 500+ na pomoc społeczną – koniec ze stygmatyzacją

Do tej pory wizyta w popularnych MOPSach była powodem do wstydu i nieomal stygmatyzacji, czego dowodem mógł być stosunek innych dzieci i wyśmiewanie na przykład w szkole czy przedszkolu. Wpływ 500+ na pomoc społeczną zmienia jednak ten krzywdzący stereotyp. Dodatkowo, środki z tego programu nie powiększają dochodu rodziny, który jest brany pod uwagę przy określaniu prawa do innych zasiłków. Sprawia to, że polskie gospodarstwa domowe, szczególnie te najbardziej potrzebujące, ale również i te zamożniejsze, zyskały na rządowym programie.