bankomat

Skimming to kolejne cyberprzestępstwo w białych rękawiczkach. Co to jest i jak się zabezpieczyć? Zapraszamy do lektury!

Nielegalny proceder

Cyberprzestępstwa, w tym handel skradzionymi danymi kart płatniczych, to jeden z największych sektorów tzw. podziemnej gospodarki. Dane kart mogą być nielegalnie pozyskane na kilka sposobów: wyłudzenie lub podejrzenie danych, zaatakowanie naszego komputera przy pomocy wirusa, programu szpiegowskiego lub konia trojańskiego oraz sprzedaż skradzionych numerów bezpośrednio z baz danych.

Skimming

Nielegalnie pozyskane numery kart można kupić na specjalnych podziemnych forach zajmujących się cardingiem. Hurtowe ich ilości pochodzą z hakerskich włamań do baz danych dużych sieci handlowych, restauracji, a nawet instytucji publicznych i finansowych. Hakerzy wykradają z terminali takich sieci dane milionów kart kredytowych i debetowych, a następnie wystawiają je na sprzedaż. Ich oferta to tzw. zrzuty kart, czyli dane, które umożliwiają zrobienie dokładnej kopii karty. Dane te w większości przypadków pochodzą ze skimmingu, czyli skopiowaniu zawartości paska magnetycznego danej karty płatniczej. Taką skopiowaną kartą dokonuje się następnie różnych transakcji, np.: wypłacając gotówkę z bankomatu, robiąc zakupy na mniejsze lub większe kwoty.

Rozróżnia się dwa rodzaje skimmingu. Osoba, która chwilowo weszła w posiadanie naszej karty w danej placówce handlowej wykonuje jej szybką kopię lub tzw. skimming bankomatowy. Jest to obecnie najpowszechniejsza metoda, która polega na tym, że przestępcy instalują na lub w czytniku w bankomacie specjalne urządzenie, które pozyskuje dane z magnetycznego paska znajdującego się w naszej karcie. Dodatkowo instalowana jest nakładka na klawiaturę oraz kamera, które z kolei dodatkowo dostarczają złodziejom nasz numer PIN.

Jak się uchronić?

Przed skorzystaniem z bankomatu przyjrzyjmy się, czy przy i na bankomacie nie znajdują się dziwnie wyglądające listwy, nakładki lub koszyk z ulotkami, w którym mogłaby być ukryta kamera oraz czy panel klawiatury oraz szczelina na kartę nie ruszają się. Wprowadzając PIN zasłońmy klawiaturę ręką, aby utrudnić kamerze zarejestrowanie naszego numeru. Ponieważ takie miejsca bardzo często są pod stałą obserwacją przestępców, w razie jakichkolwiek wątpliwości warto natychmiast, ale spokojnie, przerwać transakcję i nie zdradzając oznak nerwowości oddalić się i dopiero za rogiem zadzwonić na policję i infolinię danej instytucji. Nigdy nie traćmy naszej karty z oczu – obsługa danego miejsca zawsze powinna podejść do nas z terminalem płatniczym.

Czujność i zdrowy rozsądek oraz podstawowe środki ostrożności powinny być wystarczające, aby wyłapać niepokojące sygnały.