Wyprzedaże – jak kupować oszczędnie?

Choć wiosna w tym roku wyjątkowo nie chce do nas zawitać, a termometr zamiast przyjemnych 20 stopni uparcie wskazuje… mróz, pora już rozpocząć przygotowania do sezonu letniego. W uzupełnieniu garderoby pomogą nam, jak co roku, sezonowe wyprzedaże. Jednak, by nie dać się omamić „świetnym okazjom”, które nieraz są takimi tylko z nazwy, warto przygotować sobie zakupową strategię. Poniżej zebraliśmy kilka rad, które pomogą każdej trendsetterce odświeżyć wygląd, nie pozostawiając jednocześnie pustki w portfelu.

Aby dobrze wykorzystać wyprzedażowy rajd po sklepach i zostawić co nieco na koncie w banku, warto porządnie się do niego przygotować. Nie wystarczy powiedzieć sobie „dziś nie kupuję nic niepotrzebnego”. Kolorowe banery kuszą atrakcyjnymi promocjami i naprawdę nietrudno za ich pomocą przekonać nas, że właśnie potrzebujemy nowej bluzki lub piętnastej pary spodni. Jak więc nie dać się nabrać na tego typu sztuczki?

 

Zacznijmy już w domu

Najlepszym sposobem na przemyślane zakupy jest lista. Przydaje się nie tylko w markecie spożywczym, ale także (tak, tak!) przy okazji buszowania w ciuchowych wyprzedażach. Najpierw dokładnie przejrzyjmy szafę i zdecydujmy, czy naprawdę ta piękna, czerwona sukienka z wystawy, notabene łudząco podobna do kreacji, którą już mamy w szafie, jest nam tak bardzo potrzebna.

Na stworzonej przez nas liście przede wszystkim powinny znaleźć się ubrania szybko ulegające zużyciu, jak T-shirty i bluzki. Nie zaszkodzi sprawdzić szuflady z dodatkami – to one, zestawione z bazowymi ciuchami, tworzą idealne sezonowe outfity.

 

Karta do szuflady

Pieniądze, które widzimy, trudniej nam wydać. Dlatego na buszowanie w wyprzedażach przeznaczmy konkretną kwotę i weźmy ze sobą gotówkę. Transakcje kartą płatniczą są szybkie i komfortowe, jednak łatwiej nam nie zauważyć znikających z konta cyferek. Zaglądając do portfela, będziemy widzieć, w jakim tempie ubywa nam banknotów i tym samym na bieżąco kontrolować swoje zakupowe szaleństwa.

 

Jakość na pierwszym miejscu

Przeglądając wieszaki i sterty ubrań, starajmy się wyłowić wzrokiem te, które w normalnej cenie wydawałyby nam się za drogie. Dzięki temu mamy dużo większą szansę na upolowanie ciuchów naprawdę dobrej jakości i o niebanalnym wyglądzie. Lepszy będzie nieco droższy płaszcz lub sukienka, które posłużą nam przez lata, niż sterta koszulek nadających się za chwilę jedynie do wyrzucenia.

 

Spokój przede wszystkim

Bądźmy jak kwiat lotosu na krystalicznej tafli jeziora. Emocje i rozgorączkowanie nie są najlepszym doradcą w wyprzedażowych poszukiwaniach. Pamiętajmy, że duża obniżka jest jedynie chwytem marketingowym mającym zachęcić nas do wydania pieniędzy, a nie znakiem z nieba, że „muszę to mieć, teraz, natychmiast!” Co, de facto, jest dowodem, iż sztuczka się powiodła.

Realizm przede wszystkim. Jeżeli w trakcie rozpływania się z zachwytu nad jeansami w niezwykle okazyjnej cenie przypomnimy sobie, że trzy podobne pary mamy w domu, spokojnie możemy z takiej promocji zrezygnować.

 

Styl? Jedynie własny

To, że coś jest modne, nie oznacza automatycznie, iż będzie pasować do nas jak ulał. Postarajmy się więc unikać kupowania „nowinek sezonu” na rzecz wybierania ubrań, w których dobrze się czujemy. Coś, co podoba nam się na wieszaku lub modelce w kolorowym magazynie, niekoniecznie musi okazać się strzałem w dziesiątkę również dla nas. Postawmy lepiej na wypróbowane fasony – może nieco odświeżone o sezonowe dodatki, albo w innym niż dotychczas kolorze? Możliwości jest tak wiele, że nie musimy automatycznie kopiować najmodniejszych stylizacji.

 

Klasyka rządzi

Po co nam piękna kurtka z haftami albo botki z fantazyjnymi frędzlami, skoro w następnym sezonie mogą okazać się passe? Zmieniające się trendy zmusiłyby nas do kompletnego przeorganizowania garderoby przynajmniej raz do roku, a co za tym idzie, do wydawania niebotycznych sum pieniędzy. Lepiej zdecydować się na klasyczne ubrania – gładkie spodnie, ciemne jeansy, stonowane bluzki i płaszcze o uniwersalnym kroju czy nieśmiertelne białe koszule. Mamy gwarancję, że te rzeczy nigdy nie wyjdą z mody, a na ich bazie można za pomocą dodatków komponować stylizacje zgodne z obowiązującymi trendami.

Wyprzedaże są dla ludzi – jak wszystko. Warto jednak w szaleństwie polowania na najlepsze okazje zachować zimną krew. Odwdzięczy się nam za to i nasza odświeżona szafa, i pełne konto w banku.